Rozmnożenie łask

Rozmnożenie łask

Elżbieta Grodzka-Łopuszyńska

GN 31/2015 |

Spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Mt 14,19

Gdy Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się stamtąd w łodzi na miejsce pustynne, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo. Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich chorych.

A gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: „Miejsce to jest puste i pora już spóźniona. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności”.

Lecz Jezus im odpowiedział: „Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść”.

Odpowiedzieli Mu: „Nie mamy tu nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb”.

On rzekł: „Przynieście mi je tutaj”.

Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziął te pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby, dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do sytości i zebrano z tego, co pozostało, dwanaście pełnych koszy ułomków. Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci.

 


Tłumy szły za Jezusem, bez zapasów, ubezpieczeń. Chcieli słuchać Jego słów, mieli nadzieję na znaki i cuda, czuli, że Jego obecność jest niepowtarzalna. Czy jest we mnie takie pragnienie bycia blisko Boga, głód Jego nauki i potrzeba karmienia się Chlebem Życia? Oby tak, oby to było tym najważniejszym, było centrum, wokół którego dzieje się moje życie. Bo przecież jeżeli Jezus jest na pierwszym miejscu, to wszystko inne jest na właściwym miejscu. Dzisiejszy fragment potwierdza te słowa. Ci, którzy bez względu na wszystko zdecydowali się pójść za Jezusem, w efekcie otrzymali inne łaski im potrzebne. Jedni doznali uzdrowienia, inni słuchali nauki, a wszyscy bez wyjątku zostali nasyceni. Chrystus dba o każdy nasz dzień. Zna nasze troski, potrzeby, niedomagania i słabości. Każdego dnia na naszych oczach rozmnaża tyle łask, zsyła ludzi, przez których nas wspomaga, rozwiązuje problemy, które zdają się być nierozwiązywalne. W zamian żąda tylko tego, by stanowił oś twojego i mojego życia, bo kocha nas do szaleństwa.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |