Protestują, produkując w domach... krzyże

dodane 27.07.2015 19:08

KAI |

Chrześcijanie ze wschodniochińskiej prowincji Zhejiang rozpoczęli akcję domowej produkcji krzyży po tym, jak władze usunęły tam ponad 1200 kościelnych krzyży. Na portalu społecznościowym Weibo pojawiły się zdjęcia ludzi robiących drewniane krzyże i malujących je na czerwono.

Protestują, produkując w domach... krzyże   Henryk Przondziono /foto gość

Wpisy na portalu zachęcają chrześcijan do wieszania krzyży w domu i noszenia ich ze sobą. Jeden z użytkowników napisał: „Niech krzyż zakorzeni się w sercu każdego”.

Ks. Chen Kaihua z seminarium duchownego prowincji Syczuan na swoim profilu wezwał wiernych z innych części Chin, by przyłączyli się do tej akcji w „bezpiecznym i zgodnym z prawem ruchu nieposłuszeństwa bez użycia przemocy”. - Jutro zobaczycie krzyże w całej Zhejiang - zapowiedział duchowny.

Akcja ta jest reakcją na trwające od półtora roku usuwanie krzyży znajdujących na zewnątrz kościołów pod pretekstem, że są nielegalnie postawione i zagrażają bezpieczeństwu.

Maya Wang z organizacji Human Rights Watch zauważa, że chińskie władze zawsze były podejrzliwe wobec religii i ściśle kontrolują wszelkie jej przejawy. Chińczycy mogą wyznawać tylko jedną z pięciu oficjalnych religii. - Ale trzeba podkreślić, że wiele świątyń, z których usunięto krzyże to kościoły oficjalne, uznane przez władze. Fakt, że znalazły one teraz pod dodatkową kontrolą jest znakiem, że i tak niska tolerancja dla działalności religijnej jeszcze się zmniejszyła za rządów prezydenta Xi Jinpinga - powiedziała Wang.

W piątek 24 lipca uznawany przez władze bp Zhu Weifang z diecezji Wenzhou stanął na czele grupy księży protestujących przeciwko niszczeniu krzyży. Przed siedzibą władz w Wenzhou domagali się oni szacunku dla religii.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| CHINY

Przeczytaj komentarze | 2 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Serena 28.07.2015 10:13
Niezalogowany użytkownik

Wydaje mi sie, ze pomysl wcale nie jest glupi, choc jego wymowa bylaby zupelnie inna od tej, jaka mial na mysli prezydent Boliwii, Evo Morales, gdy wreczal niedawno papiezowi medal w formie sierpa i mlota z figura ukrzyzowanego Chrystusa. Ilu to ksiezy i wierzacych w Chrystusa bylo w imie zbrodniczej ideologii ukrytej za symbolem sierpa i mlota maltretowanych, torturowanych i zabitych, chocby tylko w lagrach sowieckiej Rosji czy stalinowskich wiezieniach powojennej Polski tylko dlatego, ze odmowili podpisania sie pod polityczna poprawnoscia ateistycznego systemu?

Plusów: 0 trup 28.07.2015 07:23
Niezalogowany użytkownik trza im podsunąć pomysł coby używali sierpa i młota i na nim zawieeszali wizerunek naszego Pana Jezusa Chrystusa (gdzieś to już chyba bylo). To i władze chińskie będą zadowolone .pozdrawiam .

wszystkie komentarze >