Polski alpinista nie żyje

dodane 02.06.2015 07:17

PAP |

W Alpach, na zboczu masywu Mont Blanc po stronie francuskiej, znaleziono w poniedziałek ciało poszukiwanego od tygodnia Polaka - podała agencja ANSA. Mężczyzna spadł z wysokości około tysiąca metrów na lodowiec Bionassay, gdzie zwłoki zlokalizowała żandarmeria.

Według włoskiej agencji prasowej powołującej się na doniesienia z Francji, 40-letni polski alpinista zaginął 25 maja, kiedy brał udział we wspinaczce z drugim mężczyzną. Został jednak z tyłu, być może z powodu załamania się pogody. Kiedy jego towarzysz powrócił z gór, czekał kilka dni, zanim podniósł alarm - twierdzi ANSA.

W tych dniach warunki pogodowe w górach były trudne - powiedział Oscar Tajola z pogotowia górskiego we włoskiej miejscowości Courmayeur.

Szef pogotowia w Dolinie Aosty Adriano Favre wyjaśnił zaś, że włoscy ratownicy byli gotowi wyruszyć na poszukiwania Polaka, ale Francuzi nie poprosili ich o pomoc.

Przypomina się, że rodzina Polaka kierowała dramatyczne apele o jego znalezienie.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| ALPINIZM, WYPADKI, WŁOCHY

Przeczytaj komentarze | 1 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Bezimienny 02.06.2015 11:24
Z informacji PAP wynika, że dwaj polscy alpiniści szli razem, ale ten, który zginął został w tyle i pierwszy nie poczekał. Z innych informacji wyłania się sytuacja odwrotna: ten, który przeżył wcześniej zrezygnował ze wspinaczki i się wycofał. Ten, który zginął poszedł sam. Jak było naprawdę? Chyba że informacji PAP nie potrafię przeczytać ze zrozumieniem...

wszystkie komentarze >