Muzułmanie decydują, co mają czytać chrześcijanie?

dodane 01.06.2015 16:55

RADIO WATYKAŃSKIE |

Malezyjskie władze wprowadziły kolejne obostrzenia mające na celu ograniczenie dystrybucji na terytorium tego kraju Biblii oraz innych tekstów chrześcijańskich. Jest to, można powiedzieć, kolejna odsłona toczącego się od lat sporu o możliwość używania przez wyznawców Chrystusa słowa „Allah” na określenie Boga. Władze tego islamskiego kraju chciały doprowadzić do tego, by było ono zarezerwowane wyłącznie dla muzułmanów.

Muzułmanie decydują, co mają czytać chrześcijanie?   AUTOR / CC 3.0 Meczet Jamek w stolicy Malezji, Kuala Lumpur

Po długiej batalii sąd przyznał jednak, że może być ono stosowane w wewnętrznym użytku Kościoła, czyli np. podczas liturgii i w Biblii; nie można go jednak używać w katolickim czasopiśmie „Catholic Herald”.

Obecnie zadecydowano, że Pismo Święte i chrześcijańskie teksty w lokalnym języku mogą być sprowadzane tylko do dwóch malezyjskich stanów (Sabah i Sarawak), leżących w północno-wschodniej części wyspy Borneo. Natomiast do stanów na Półwyspie Malajskim mogą je wwozić tylko osoby tam zamieszkałe, i to wyłącznie za wcześniejszym pozwoleniem lokalnych władz.

Takie dyskryminujące postępowanie przewodniczący Federacji Chrześcijan Malezji nazwał jawnym pogwałceniem konstytucji tego państwa. Zaprotestował też przeciwko podejmowaniu takich kroków. Oznaczają one bowiem, że to muzułmanie będą decydować o tym, co mogą czytać wyznawcy Chrystusa.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| PRZEŚLADOWANIA CHRZEŚCIJAN

Przeczytaj komentarze | 4 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 br0da 02.06.2015 10:10
No cóż, możesz spisać swoje uwagi wraz z uzasadnieniem do Arcybiskupa Kuala Lumpur, Juliana Leow Beng Kima (adres e-mail na stronie http://www.archkl.org/index.php/archbishop/our-archbishop ) - zawsze jest szansa, że zostaniesz potraktowany poważnie.
Plusów: 2 Abc 01.06.2015 22:10
Niezalogowany użytkownik Tak, gdyby w Polsce dominowała większość, która pod nazwą Bóg czciła by demona, to nie używał bym słowa Bóg i wolałbym np. Deus. To tak jakby w Polsce, zacząć używać słowa Lucyfer jako określenia jakiegoś dobrego anioła, niosącego światło. Trudno, niektóre pozytywne imiona zostały przywłaszczone przez demony więc przestańmy ich używać i znajdźmy bardziej neutralne.
Plusów: 0 br0da 01.06.2015 21:58
Wybacz, ale nie znasz najwyraźniej kontekstu tego sporu, który toczy się już od dłuższego czasu. W języku malajskim jest wiele zapożyczeń z j.arabskiego - i "Allach" w malajskim oznacza po prostu "Bóg". Aby wybrnąć z tego sporu, chrześcijanie musieliby się posłużyć sztucznym zapożyczeniem z innego języka. Mogliby użyć zapożyczenia z innego języka, jaki jest obecny w malajskim, np. z tamilskiego, perskiego czy chińskiego - ale czy Ty chciałbyś zostać zmuszonym do używania w języku polskim zamiast słowa "Bóg" - słowa "Deos", "Deus", czy wręcz "Boh" albo "Gott" - tylko dlatego że w j.polskim są inne zapożyczenia z greki, łaciny, j.rosyjskiego czy niemieckiego?
Plusów: 4 Abc 01.06.2015 19:11
Niezalogowany użytkownik Ja bym jednak odradzał Chrześcijanom używania słowa Allach. Ja wiem, że oni pierwsi użyli tego słowa dla określenia Boga, jednak obecnie kojarzy się ono zbyt mocno z demonem czczonym w Islamie. Nie ma potrzeby używania demonicznych imion na określenie prawdziwego Boga.

wszystkie komentarze >