O. Joachim Badeni o Mocy z wysoka

dodane 06.05.2015 18:10

KAI |

Ukazały sie konferencje słynnego zakonnika o Duchu Świętym.

O. Joachim Badeni o Mocy z wysoka   HENRYK PRZONDZIONO KRAKOW 16122004 O.JOACHIM BADENI OP.DOMINIKANIE FOTO:HENRYK PRZONDZIONO/GOSC NIEDZIELNY

- To nie jest księżowskie gadanie, a dar - tak mówił w czasie konferencji, poświęconych Duchowi Świętemu charyzmatyczny duszpasterz o. Joachim Badeni OP. "Moc z wysoka" - to tytuł książki zawierającej jego konferencje, poświęcone Trzeciej Osobie Boskiej. Notatki z konferencji, odnalezione po latach we własnym prywatnym archiwum, opracował Sylwester Szefer, a wydała je oficyna Esprit.

- To nie jest księżowskie gadanie, to jest coś, co we mnie się dzieje, to dar, który tkwi w człowieku - mówił do swoich słuchaczy o. Badeni. Cały jego wysiłek, co pokazują głoszone przez niego konferencje, skierowany jest na doprowadzenie słuchaczy do osobistego zetknięcia z Nadprzyrodzonym, a jest to możliwe dzięki działaniu Ducha Świętego.

Konferencje były głoszone w latach 1982-1985. Ojciec nieraz odwołuje się do konkretnych bieżących wydarzeń, np. czuwania za Ojczyznę w przeddzień zbojkotowanych wyborów w 1985.
W konferencjach koncentruje się przede wszystkim na duchowości charyzmatycznej. Przypomina, że jest to swoisty powrót do korzeni - ta duchowość narodziła się w gminach chrześcijańskich, gdy jeszcze nie było szkół i metod, za to powszechne było osobiste poszukiwanie Boga, zrodzone z wielkiego pragnienia. Zakonnik chce przekonać swoich słuchaczy, że to pragnienie to podstawa i że nie pozostanie ono bez odpowiedzi. Mówi o powrocie do tego rodzaju duchowości, wędrówka ma doprowadzić do źródeł.

Dominikanin wyjaśnia słuchaczom, jakie są dary Ducha Świętego, na czym polega modlitwa uwielbienia i jakie są jej owoce. Stwierdza, że "sensacyjnym odkryciem odnowy stała się bliskość", która jakby kończy formalno-konwencjonalny tradycyjny sposób przeżywania wiary, owe normy i prawnicze podejście, które powoduje, że chodzi się do kościoła tylko w niedzielę.

O. Badeni zachęca do wyjścia z domu niewoli by ową bliskość - człowieka z człowiekiem w Chrystusie - osiągnąć, by być w Chwale Boga. Do tego jednak potrzeba cierpliwości czekania na moc z wysoka.
Konferencje były wygłaszane bardzo prostym i zrozumiałym językiem. Wyjaśniają kwestie teologiczne i są świadectwem głębokiego przeżywania wiary zakonnika, który zmarł w 2010 r. w opinii świętości. Gdy w Polsce został przeszczepiony zrodzony w Pittsburghu w USA w latach 60. ruch Odnowy w Duchu Świętym, charyzmatyczny duszpasterz, o. Joachim Badeni, aktywnie się w niego zaangażował. Głosił konferencje przed czuwaniami i dniami skupienia, we wspomnieniach opisywał swoje przeżycie chrztu w Duchu Świętym. Do końca życia zachęcał wierzących do nauczenia się modlitwy kontemplacyjnej, nawiązania z Nim osobistego kontaktu. Co więcej - nauczenie modlitwy było jego zdaniem najważniejszym zadaniem duszpasterskim, jakie stoją przed Episkopatem i duchownymi.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| DUCH ŚWIĘTY, JOACHIM BADENI, O. BADENI, O. JOACHIM BADENI OP

Przeczytaj komentarze | 10 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Agaton 07.05.2015 21:03
Niezalogowany użytkownik "Nab" - co trzeba brać żeby tak bredzić?
Plusów: 0 Sewer 07.05.2015 17:40
Niezalogowany użytkownik Przecież to jest pokrętna argumentacja. To może niech wszyscy poobcinają sobie kończyny, bo to może przysporzyć dobra. A odnośnie fragmentu o odcinaniu kończyn to poczytaj sobie jak należy ten fragment rozumieć. Bynajmniej nie nawołuje on do obcinania kończyn, bo inaczej wyłupmy sobie oczy i wszystko poobcinajmy, a pójdziemy do nieba! A argumentacja, że "nic nie dzieje się bez przyczyny" jest straszna. Tak uzasadniano obozy koncentracyjne. a jak w wyniku huraganu ginie 150 tys. osób to też ma przyczynę? Może jest nią miłość Boża, na zwór kochającego Ojca? Pewnie i tak powiesz, ze miłosierny Bóg chce wyprowadzić z tego dobro. I tak w koło Macieju, im więcej łajdactwa na świecie, tym bardziej kochający Bóg Ojciec, który tylko czeka żeby z tego dobro wyprowadzić.
Plusów: 1 Nab 07.05.2015 11:43
Niezalogowany użytkownik beat a może to były grupy, które przynosiły takie owoce jak np. Hanna Gronkiewicz-Waltz? ...też była bardzo zaangażowana w "odnowę.."
Plusów: 0 beat 07.05.2015 10:32
Niezalogowany użytkownik Wielki dominikanin, ktory niestety dosyc szybko wycofal sie z ruchu Odnowy. A w dodadku jego wspolbracia do dzis nietoleruja charyzmatykow, zwlaszcza w Krakowie. Wydaje sie to dziwne, ale niestety zniszczono tam wiele grup modlitewnych w tym Nowe Zycie i sw. Jacka. Obecna grupa Janki tez ma problemy z przelozonymi. Meczennicy nowych wspolnot na razie sa niezauwazeni przez hierarchie. Szkoda.
Najgorzej jesli intelektualici redukuja wszelkie przezycia do emocji nawet dzialanie Ducha Swietego. To sa katastrofane skutki, dla Kosciola, wszak jak powiedzial papiez Franciszek, czlowiek jest w stanie zniszczyc dzielo Boze na ziemi, czego przykladem sa puste koscioly.Taki polski sposob naduszpasterstwo pelne splendoru, ale bez otwierania sie na dary Ducha Swietego. Potrzeba duzo modlitwy i postu, wszak to jest ten rodzaj ducha.

wszystkie komentarze >