Uroczystości na pl. Zamkowym

dodane 03.05.2015 12:21

PAP |

Na pl. Zamkowym w Warszawie rozpoczęła się w niedzielę w południe uroczystość z okazji święta narodowego przypadającego w 224. rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Podczas ceremonii przemówienie wygłosi prezydent Bronisław Komorowski. Całość zakończy defilada wojskowa.

Uroczystości na pl. Zamkowym   Tomasz Gzell /PAP/EPA Prezydent Bronisław Komorowski (P) z żoną Anną (L) podczas uroczystej mszy świętej w intencji ojczyzny odprawionej, 3 bm. w warszawskiej archikatedrze św. Jana Chrzciciela. W całym kraju obchodzone jest Święto Konstytucji 3 Maja.

Prezydent przybył na pl. Zamkowy i zgodnie z ceremoniałem wojskowym dokonał przeglądu pododdziałów. Wśród gości honorowych są marszałkowie Sejmu i Senatu Radosław Sikorski i Bogdan Borusewicz oraz premier Ewa Kopacz.

Ceremonia rozpoczęła się od podniesienia flagi państwowej na maszt, odczytania preambuły Konstytucji 3 Maja, salutu armatniego i odśpiewania pieśni "Witaj, majowa jutrzenko". Po wystąpieniu prezydenta nastąpi defilada, po której Komorowski w honorowej asyście żołnierzy przejdzie do Pałacu Prezydenckiego.

Asystę honorową podczas ceremonii zapewniają kompania i orkiestra reprezentacyjna Wojska Polskiego, pluton armat salutowych i orkiestra wojskowa z Siedlec, która przed uroczystością zagrała dla publiczności zbierającej się wokół pl. Zamkowego. Poczty sztandarowe prócz wojska wystawiły służby mundurowe i specjalne.

W niedzielę rano prezydent wziął udział w mszy św. za ojczyznę w archikatedrze św. Jana Chrzciciela na Starym Mieście. Przed południem na Zamku Królewskim Komorowski wręczył odznaczenia państwowe.

 

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| 3 MAJA, KOMOROWSKI, OBCHODY, PREZYDENT, ŚWIĘTO

Przeczytaj komentarze | 1 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 służba narodowi 03.05.2015 14:50
Niezalogowany użytkownik Słowa kluczowe mowy prezydenta to zgoda, jedność i odpowiedzialność.

Wielu nie wie, że Rzeczpospolita od roku 1717 i obrad Sejmu Niemego była zbyt słaba, żeby oprzeć się naporowi przyszłych zaborców. Sejm Niemy był praktycznie akceptacją autonomii w ramach Imperium Rosyjskiego. Państwo Polskie de facto przestawało istnieć, de iure od 1720 roku, i tym samym Konstytucja stawała się makietą ustawy zasadniczej.

Jeżeli Polska ma rzeczywiście się zjednoczyć i odrodzić to należałoby nie tylko przeprowadzić dekomunizację, ale w pierwszej kolejności wymagać od polityków uczciwości czego skutkiem powinna się stać dekomunizacja.

Jeżeli czyjaś postawa jest kością niezgody w Narodzie to taki polityk lub funkcjonariusz dobrowolnie powinien wyrzec się uczestnictwa w życiu publicznym i takoż samo poddać odpowiedzialności karnej i politycznej. Tego wymaga dobro wspólne, którego realizacja, w zgodzie z dzisiejszym Słowem, nie zależy od głoszenia haseł, lecz od czynów.

Politycy nie mogą podejmować decyzji w oparciu o jej popularność i sondaże, lecz długofalowe dobro ogółu niekoniecznie, w momencie podejmowania decyzji, powszechnie akceptowane.

W przeciwnym razie rację będzie miał Zdzisław vel Jan Nowak Jeziorański, który twierdził, że partyjniactwo, warcholstwo, korupcja (plus przemoc, intrygi i dezinformacja) muszą w konsekwencji doprowadzić do wojny domowej i upadku gospodarczego państwa.

wszystkie komentarze >