Tam łamią wolność religijną

dodane 02.05.2015 17:37

KAI |

Amerykańska federalna Komisja ds. Wolności Religijnej w świecie (USCIRF) opublikowała już po raz szesnasty swój doroczny raport.

Tam łamią wolność religijną   Henryk Przondziono /Foto Gość Muzeum religii w Amsterdamie

Tak jak i w poprzednich latach, w nowym dokumencie wskazano i szczegółowo omówiono te kraje, w których dochodzi do aktów pogwałcenia wolności religijnej. W sumie Komisja wylicza 33 takie państwa i daje konkretne rekomendacje dla amerykańskiej administracji odnośnie każdego z nich.

W raporcie wymieniono osiem krajów, w których w ostatnim roku doszło do szczególnie poważnych przypadków pogwałcenia wolności i tolerancji religijnej. Są to: Republika Środkowoafrykańska, Egipt, Irak, Nigeria, Pakistan, Syria, Tadżykistan i Wietnam. Do listy tej dopisane są też kraje, w których od lat problem nieprzestrzegania wolności religijnej jest aktualny. Chodzi tu o Birmę, Chiny, Erytreę, Iran, Koreę Północną, Arabię Saudyjską, Sudan, Turkmenistan i Uzbekistan. Komisja wskazała także na te kraje, w których rządy podjęły pewne działania na rzecz tolerancji religijnej, ale w których międzynarodowe standardy dotyczące tej kwestii nie są w pełni respektowane. Na tej liście są: Afganistan, Azerbejdżan, Kuba, Indie, Indonezja, Kazachstan, Laos, Malezja, Rosja i Turcja. Raport wymienia także kilka innych krajów, które wciąż pozostają monitorowane przez Komisję pod kątem przestrzegania wolności religijnej. Są to: Bahrajn, Bangladesz, Białoruś, Cypr, Kirgistan i Sri Lanka.

Najnowszy raport amerykańskiej Komisji ds. Wolności Religijnej nie wszędzie został przyjęty z aprobatą. Przykładem mogą być tu Indie. „Od wyborów w zeszłym roku nasiliły się [tam] ataki i akty przemocy fizycznej wobec mniejszości religijnych. Rząd nie robi wystarczająco dużo, by je powstrzymać” – czytamy w dokumencie. Według ekspertów Komisji zeszłoroczne wybory parlamentarne i kolejne zwycięstwo premiera Modiego spowodowały nasilenie ataków hinduistycznych ekstremistów przeciwko mniejszościom religijnym. Równie częste są dyskryminujące i obraźliwe komentarze polityków związanych z partią rządzącą. Wśród cytowanych przez dokument przykładów jest próba nawrócenia na hinduizm 4 tys. rodzin chrześcijańskich i tysiąca muzułmańskich. Takie wypadki wskazują, że Indie, mimo iż oficjalnie są państwem pluralistycznym, demokratycznym i świeckim, nie chronią mniejszości religijnych, a sprawcy ataków przeciwko nim pozostają bezkarni.

Indyjskie władze odnoszą się do raportu jednoznacznie. Rzecznik tamtejszego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Vikas Swarup powiedział, że dokument „opiera się na ograniczonym zrozumieniu Indii, jej konstytucji i społeczeństwa. Nie zamierzamy go wdrożyć” – dodał indyjski polityk.

«« | « | 1 | » | »»