Więzienie za krytykę homoseksualizmu?

dodane 02.04.2015 13:11

Ordo Iuris

Minister sprawiedliwości Cezary Grabarczyk w odpowiedzi na wystąpienie pełnomocniczki rządu ds. równego traktowania opowiedział się za prowadzeniem „prac legislacyjnych celem zmiany przepisów Kodeksu karnego w zakresie sprowadzenia penalizacji czynów o podłożu dyskryminacyjnym z uwagi na przesłanki: niepełnosprawności, orientacji seksualnej i tożsamości płciowej”.

Więzienie za krytykę homoseksualizmu?   DrabikPany / CC 2.0 Cezary Grabarczyk

Jeżeli zmiany te zostaną wprowadzone, istnieje groźba, że każda wyrazista krytyka środowisk, budujących swą tożsamość wokół praktykowania zachowań homoseksualnych, zostanie uznana za „przestępstwo z nienawiści ze względu na orientację seksualną”.

„Nawoływanie do nienawiści” ze względu na orientację seksualną lub tożsamość płciową ma być zagrożone karą nawet do dwóch lat więzienia. Znieważenie kogoś ze względu na praktyki homoseksualne, którym się oddaje lub obnoszenie się z dolegliwościami wynikającymi z zaburzeń tożsamości płciowej, będą zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3, a groźba sformułowana ze względu na „tożsamość płciową” lub „orientację seksualną” poszkodowanego – nawet karą 5 lat więzienia. Proponowane zmiany zawarte są w projektach nowelizacji Kodeksu karnego zgłoszonych przez posłów SLD (druk sejmowy nr 2357) oraz Twojego Ruchu (druk sejmowy nr 340). Przewidują one wprowadzenie nowych przesłanek penalizacji do art. 119 § 1, art. 256 § 1 i art. 257 Kodeksu Karnego.

Autorzy projektu - jako przykład czynu, który na gruncie nowych przepisów podlegałby karze - podają wypowiedź posła, który w interpelacji nazwał homoseksualizm „dewiacją” i zestawił go z zoofilią i pedofilią. Po zmianie prawa może się okazać, że do odpowiedzialności karnej będzie się usiłowało pociągnąć księży przypominających o grzeszności praktyk homoseksualnych. Jeśli przepisy wejdą w życie, organy ścigania będą zobowiązane, by wszcząć postępowanie nawet bez wniosku osoby poszkodowanej. Projekt ten stanowi w istocie próbę uprzywilejowania w debacie publicznej lobby forsującego polityczne cele subkultur LGBT. Znowelizowane przepisy będą znakomitym narzędziem szykanowania księży oraz polityków i innych obywateli wyrażających dezaprobatę dla praktyk homoseksualnych i ich promocji w sferze publicznej.

Charakterystyczne jest to, że lobby LGBT, które niedawno jeszcze dążyło w Europie do depenalizacji praktyk homoseksualnych, obecnie forsuje rozwiązania mające pod sankcja karną zakazać krytyki ich zachowań. Proponowane zmiany stanowią zbędną eskalację represji karnej, a ich wprowadzenie doprowadzi do drastycznego ograniczenia konstytucyjnej wolności wyrażania swoich poglądów (art. 54 ust. 1 Konstytucji). W rzeczywistości środowiska te, czyniąc ze swych praktyk intymnych zagadnienie polityczne, pod pretekstem ochrony życia prywatnego dążą do uzyskania przywilejów politycznych, ograniczając sankcjami karnymi swobodę wypowiedzi krytyków ich zachowań. Ze względu na nadużywanie przez te środowiska kwalifikacji czynów jako rzekomo „nawołujących do nienawiści” (art. 256 § 1 K.k.) czy też „znieważających” (art. 257 K.k.) istnieje groźba, iż każda ostrzejsza krytyka politycznych postulatów zgłaszanych przez środowiska, które swą tożsamość czerpią z wątpliwej obyczajowości ufundowanej na praktykach homoseksualnych, zagrożona będzie sankcją karną.

W internecie powstała petycja, za pomocą której można zaapelować do Ministra Cezarego Grabarczyka i zażądać zmiany jego stanowiska w tej sprawie, aby zapobiec nadawaniu politycznych przywilejów aktywistom subkultur ruchu LGBT. (http://www.protestuj.pl/bron-wolnosci-slowa-przed-dyktatem-subkultur-lgbt-,39,k.html)

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| HOMOLOBBY, HOMOSEKSUALIZM, LOBBY HOMOSEKSUALNE, PROMOCJA HOMOSEKSUALIZMU

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Przeczytaj komentarze | 31 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Tomek 08.04.2015 14:11
Niezalogowany użytkownik Rozumiem, że będzie to prawo, którego nie można zmienić. Każda próba zmiany czy nawet dyskusji nad nim będzie nielegalna, gdyż wynikająca z nienawiści i prowadząca do dyskryminacji.
Plusów: 0 Franciszek 08.04.2015 13:02
Niezalogowany użytkownik A skąd założenie, że to będzie pan kochający inaczej? Może to będzie osoba heteroseksualna? Niemniej życzę byście nie mieli takich sytuacji!
Plusów: 0 saherb 07.04.2015 22:32
Raczej na odwrót: krytyka to nie to samo co dyskryminacja.
Plusów: 0 czytelnik_wierny 06.04.2015 17:09
Niezalogowany użytkownik Proszę rozróżnić, Czcigodny Panie Saherb, krytykę, która może pomóc w utrwalaniu pożądanych zachowań od "krytyki homoseksualizmu", która ma zagłuszyć potrzebę pomocy w prawidłowej integracji osób doświadczających niezawinionych trudności w relacjach międzyosobowych. Skutkiem tego ostatniego rodzaju krytyki jest marginalizacja osób homoseksualnych i wynikające z tego ich zachowania autodestrukcyjne. Zamiast zatem oburzać się na projekty ustaw, hierarchowie Kościoła i media katolickie powinny zadbać o odpowiednie włączenie tych osób do życia rodzinnego, zawodowego i wspólnotowego oraz przeciwdziałać wykluczeniu. Fałszywe pomówienia i nadużycia seksualne należy karać stosownie do ciężaru przestępstwa.

wszystkie komentarze >