Angela - cudowne dziecko

dodane 26.03.2015 13:50

jdud /lifesitenews.com

Angela Morales, która według lekarzy miała umrzeć tuż po urodzeniu z powodu bezmózgowia, właśnie obchodziła pierwsze urodziny.

Angela - cudowne dziecko   lifesitenews.com Angela Morales

Niewykształcona czaszka i mózg. Minuty, może co najwyżej godziny – tyle życia po urodzeniu dawali lekarze maleństwu i - prawie wszyscy - radzili matce aborcję. Odmówiła.  

Po urodzeniu Angeli rodzina codziennie przygotowywała dla niej tort urodzinowy, spodziewając się, że każdy kolejny dzień może być tym ostatnim. Dni jednak zamieniły się w tygodnie, a tygodnie w miesiące. Maleństwo pozostaje rozwojowo w tyle za rówieśnikami, ale uśmiecha się, podnosi głowę, potrafi się obrócić. Zdumieni lekarze zmienili swą wcześniejszą diagnozę, twierdząc, że to nie bezmózgowie, a przepuklina mózgowa.

- Nie podziewaliśmy się tego, ale Bóg miał inne plany i dał nam ten czas – powiedziała stacji NBC 10 matka maleństwa Sonia Morales z Providence w stanie Rhode Island.

Podobne historie już się w przeszłości zdarzały. Nickolas Coke z  Kolorado, u którego także stwierdzono bezmózgowie, przeżył trzy lata. - Nauczył nas wszystkiego, nauczył nas kochać, nauczył, jak być rodziną Był naszym bohaterem - mówiła jego babcia.

Przypadek innego dziecka z bezmózgowiem Marceli Ferreiry w 2006 r. wywołał w Brazylii dyskusję nad legalizacją aborcji eugenicznej. Matka Marceli wystąpiła ostro przeciwko temu. – Wszyscy cierpią, ale ona nie należy do mnie. Ona należy do Boga, a ja się o nią troszczę. Każda sekunda jej życia jest skarbem. Uważam, że jej życie jest cudem tak wielkim, że będę czekać, aż Bóg zdecyduje, żeby ją zabrać - oświadczyła. Jej dziecko żyło rok i 8 miesięcy.  Imieniem Marceli nazwano nawet jedną z ulic.

Marley, córka Kari Williams, żyła tylko 5 pięć godzin, ale spotkała się w tym czasie ze swą bliższą i dalszą rodziną. Kari prowadzi teraz stronę na Facebooku, przeznaczoną dla matek, które usłyszały te samą diagnozę, co ona.

- Nie znam matki, która donosiła takie dziecko i żałowała. Żałowały tylko te, które abortowały swe dzieci. I to jest smutne - mówi Kari.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| ABORCJA

Przeczytaj komentarze | 10 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 ONA 06.04.2016 19:42
Niezalogowany użytkownik Radzę przeczytać. Każdy powinien mieć prawo do podjęcia decyzji wg własnmego sumienia....

http://mamadu.pl/117723,kobieta-ma-prawo-decydowac-czy-chce-urodzic-chore-dziecko-czy-nie-to-gwarantuje-jej-prawo
Plusów: 1 Gosia 28.03.2015 21:51
Niezalogowany użytkownik JurekAnatolis ,
żyje się raz i z tego życia trzeba będzie zdać sprawę. Także wtedy, gdy zabrało się życie innemu człowiekowi.
Myślenie o reinkarnacji powoduje tylko, że człowiek żyje miernie...
Plusów: 1 JurekAnatolis 28.03.2015 00:35
Niezalogowany użytkownik Półtora roku temu urodziło nam się dziecko, szczęście zdrowe. WIele razy zastanawialiśmy się a co jeśli wydarzy się coś jak w tym art. rozważaliśmy kwestie moralne jak i również z punktu widzenia dziecka tj. próbowaliśmy sobie to wyobrazić.

Bezmózgowie to tragedia ale wykrywalna bardzo wcześnie. Dziecko pomimo że np. może i by odczuwało kilka pdstw. emocji ale nic głębszego nic abstrakcyjnego - to skazanie tego maleństwa na wiele być może lat dosłownie wegetacji. Wolałbym jednak żeby umarło szybko nie z wygody ale z męki bytu.
Wierzę w to, że nie żyjemy tylko raz a wszystko jest ciągłością ku jednak powiedzmy oświeceniu. Nie wyznaję buddyzmu specjalnie nie jestem katolikiem ale wierzę w coś co łączy wszystko i wszystkich ale na razie tego nie ogarniamy.

A co jeśli Down? tutaj jest skomplikowana sprawa, bo down będzie miał świadomość, emocje, pamięć etc. dziecka z downem bym nie "usunął"

Porażenie mózgowe - też ciężka sprawa bo może i głowa być całkiem sprawna a ciało nie i odwrotnie.
Ciężka i indywidualna sprawa wolałbym aby rodzice samodzielnie podejmowali decyzje aniżeli ktoś za nich (np. państwo) .

Ale nie dopuściłbym do urodzin czyli męki żony i samego dziecka które ma bezmózgowie lub przepuklinę mózgową która niweluje wyższe jego obwody. W rezultacie i tak doprowadzając dziecko do śmierci być może w bólu którego nie jest w stanie wyrazić. Jak wynikało z dokumentacji pewna para zdecydowała się urodzić dziecko. Wszystko poszło ok - bezmózgowie a raczej szczątkowe. Kiedy podpięty encefalometr okazało się, że dziecko wykazuje cechy osób które cierpią na bóle wywołane nowotworami. Czuło ból nic poza tym zdecydowali się na eutanazję chociaż w kraju nielegalna nikt ich za to nie ścigał. Życie to tylko próba moim zdaniem i krótka chwila w tej formie ale być może nigdy nie kończąca się. Trzeba korzystać ważni są ludzie, rodzina doświadczenia i ogólnie przyjęte normy moralne czy też zwyczajnie dobro.

Kiedy zaczniemy od siebie być może ten świat przestanie być taki brutalny i zacofany.

Ludzie nie są głupi a jedynie bardzo młodzi.
Plusów: 2 rama 27.03.2015 21:24
Niezalogowany użytkownik Panie "prawda" przecież właśnie to, że dziecko dziecko z bezmózgowiem żyje jest właśnie cudem chyba jeszcze większym niż przepuklina mózgu

wszystkie komentarze >