Szkoła: Koniec ściągania z internetu!

dodane 02.03.2015 06:56

PAP |

Nauczyciele w gimnazjach i liceach otrzymają specjalny program antyplagiatowy, którym przeskanują wypracowania czy zadania domowe. I wychwycą wszystkie "zapożyczenia" - informuje "Gazeta Wyborcza".

Szkoła: Koniec ściągania z internetu!   Roman Koszowski /Foto Gość Ściąganie gotowych tekstów z internetu, bez nawet wcześniejszego przeczytania jest plagą polskich szkół i uczelni

Jeszcze w tym roku system antyplagiatowy dla szkół wprowadzą wspólnie producent popularnych e-dzienników Librus i firma Plagiat.pl. W pierwszym etapie ich wspólny projekt ma objąć ok. 3,3 tys. polskich szkół, a więc blisko 1,2 mln uczniów oraz 115 tys. nauczycieli.

System będzie porównywał zadania uczniów z zasobami internetowymi i bazami prac, które stworzą szkoły. Nie tylko w języku polskim, ale również w obcych.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| EDUKACJA, GAZETA WYBORCZA, KULTURA, PRZEGLĄD PRASY

Przeczytaj komentarze | 14 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 sdanjo 27.08.2015 14:12
Niezalogowany użytkownik Ja osobiscie nie zamieżam się zgadzać nwykożystanie tego co napisałem w takim serwisie antyplagiatowym. To co napisze jest objęte moimi prawami autorskimi i nie zgadzam się na jaakiekolwiek wykozystanie w jakimś serwisie. Jeżeli nauczyciel lub szkola bez mojej zgody beda wprowadzały moje prace w takim serwisie to pozwę ich do sądu o samowolne wykożystanie cudzej pracy.
Tyle do powiedzenia
Plusów: 0 gośćććć 27.08.2015 14:06
Niezalogowany użytkownik Ja osobiscie nie zamieżam się zgadzać nwykożystanie tego co napisałem w takim serwisie antyplagiatowym. To co napisze jest objęte moimi prawami autorskimi i nie zgadzam się na jaakiekolwiek wykozystanie w jakimś serwisie. Jeżeli nauczyciel lub szkola bez mojej zgody beda wprowadzały moje prace w takim serwisie to pozwę ich do sądu o samowolne wykożystanie cudzej pracy.
Tyle do powiedzenia
Plusów: 0 ha ha 02.03.2015 21:47
Niezalogowany użytkownik Program dla nauczycieli którzy nie radzą sobie w obecnym świecie. Nie dość że siedzą po parę godzinek w szkole to jeszcze dobra kasę z tego mają. Niech się sami wezmą za szukanie zapożyczeń w podejrzanych pracach. A jak ten program rozczyta mój charakter pisma? A jaka jest granica błędu pomyłki programu który ma mi udowodnić że te "zapożyczenia" nie są z mojej głowy? Bo jak np dostane pałę za wypracowanie które sam napisałem a nauczycielka będzie mi wmawiać że ściągnąłem z sieci odbije się to na mojej psychice i kto mi za to zapłaci za uszczerbek na zdrowiu. Będę się bał pisać żeby nie napisać plagiatu
Plusów: 1 l'osservatore 02.03.2015 21:10
Niezalogowany użytkownik Gdyby tylko państwo nie wtrącało się w edukację i nie zatwierdzało podręczników i programów nauczania; mądrzy nauczyciele uczyliby po swojemu i zadawaliby zadania wymyślone przez siebie, a tak państwo zatwierdzi kilka programów na cały kraj i dzieci mogą łatwo znaleźć czyjeś rozwiązania.

wszystkie komentarze >