Pod Giewontem mówili o powołaniach

dodane 01.03.2015 10:32

jg

- To ogromna odpowiedzialność za młodego człowieka. Nie wolno nam robić selekcji po pierwszym spotkaniu - mówi s. Laura ze zgromadzenia Sióstr Duszy Chrystusowej. W zakopiańskiej "Księżówce" odbywała się Ogólnopolska Kongregacja Duszpasterstwa Powołań.

Pod Giewontem mówili o powołaniach   Jan Głąbiński /Foto Gość W zakopiańskiej kongregacji osób odpowiedzialnych za powołania w zakonach i w diecezjach uczestniczył m.in. bp Marek Stolarczyk z Warszawy

 - Przyglądamy się oczekiwaniom młodych ludzi, ich postrzeganiu Boga, Kościoła, a nade wszystko samego siebie - mówił bp Marek Solarczyk, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Powołań.

O. Andrzej Grad z Jasnej Góry przestrzegał, by na powołanie patrzeć tylko w kategoriach matematycznych. - Statystki są dla nas krzywdzące. Młody człowiek ma prawo rozeznać się i zastanowić nad swoją przyszłością. Nie zawsze wynikiem tego będzie przyjęcie ślubów czy święceń - mówił paulin.

W Zakopanem obecna była mocna reprezentacja zakonów mających swoje główne ośrodki powołaniowe w archidiecezji krakowskiej. Siostra Krystyna Pogwizd, dominikanka pracująca w Krakowie, mówiła, że osoba odpowiedzialna za powołania swoją pracę zaczyna już z najmłodszymi. - Jesteśmy w okresie Wielkiego Postu, prowadzimy rekolekcje. Już w tym działaniu widzę naszą misję mówienia o Bogu i formacji powołaniowej - tłumaczyła dominikanka.

Ogólnopolskie Kongregacje Referentów Powołaniowych odbywają się dwa razy w roku - jesienią i na wiosnę. Ta trwała od 27 lutego do 1 marca.

Wzięło w niej udział ponad 120 osób z całego kraju, odpowiedzialnych za powołania na szczeblu diecezjalnym i zakonnym. Jesienna kongregacja odbywa się zawsze na Jasnej Górze. 

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| DUSZPASTERSTWO, KSIĘŻÓWKA, MODLITWA, POWOŁANIA, ZAKOPANE

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj swój komentarz »

Uwaga! Komentarze do tej dyskusji mogą być dodawane wyłącznie przez osoby zalogowane. Zapraszamy do się lub zapisania.