Franciszek spotka się z patriarchą Cyrylem?

dodane 01.12.2014 14:08

KAI |

Papież Franciszek chce się spotkać z prawosławnym patriarchą moskiewskim i całej Rusi Cyrylem. Ojciec Święty mówił o tym podczas konferencji prasowej na pokładzie samolotu, którym wczoraj wieczorem wracał do Rzymu.

Franciszek spotka się z patriarchą Cyrylem?   PAP/EPA/FILIPPO MONTEFORTE / POOL Papież Franciszek

Ujawnił, że zaproponował Cyrylowi, by to on wyznaczył miejsce spotkania. - Spotkamy się, gdzie chcesz. Zadzwonisz mnie i przyjadę - relacjonował papież swą propozycję przekazaną patriarsze. Jednak obecnie na przeszkodzie stanęła wojna na Ukrainie. - Obydwaj chcemy się spotkać - ujawnił Franciszek.

Dodał też, że metropolita Hilarion [szef Wydziału Zewnętrznych Kontaktów Kościelnych Patriarchatu Moskiewskiego - KAI] chce, by w ramach wspólnej komisji ds. dialogu teologicznego między Kościołem katolickim i prawosławnym przedyskutowano problem prymatu. Byłoby to spełnienie prośby Jana Pawła II: pomóżcie mi znaleźć sposób sprawowania prymatu, będący do przyjęcia dla Kościołów prawosławnych - przypomniał papież.

Zauważył, że „prawosławni akceptują prymat”, czego wyrazem są litanie, w których modlą się tego, który „idzie pierwszy”. Aby znaleźć właściwą formę sprawowania prymatu trzeba wrócić do pierwszego tysiąclecia [sprzed podziału Kościoła - KAI]. - Nie mówię, że [w drugim tysiącleciu - KAI] Kościół [katolicki - KAI] popełnił błąd, nie, nie! Poszedł własną drogą historyczną. Ale teraz trzeba iść naprzód zgodnie z prośbą Jana Pawła II - wskazał Franciszek.

Ujawnił, że w zeszłym miesiącu rozmawiał z Hilarionem, który jest także prawosławnym przewodniczącym wspomianej komisji ds. dialogu. . Wyraził jednak obawę, że choć prawosławni mają te same sakramenty i sukcesję apostolską, to dzień, w którym teologowie dojdą do zgody, może nigdy nie nadejść. Teologowie „dobrze pracują”, ale jak powiedział patriarcha Atenagoras: „Zbierzmy teologów na wyspie i niech dyskutują, a my idźmy do przodu”.

Jedność jest, według Franciszka, drogą, którą trzeba odważnie iść razem, wspólnie modląc się i pracując. Jest „ekumenizm duchowy”, ale i „ekumenizm krwi”. - Jest też sprawa, której ktoś nie chce zrozumieć: katolickie Kościoły wschodnie mają prawo istnieć, ale uniatyzm jest słowem z innej epoki, trzeba znaleźć inną drogę - wskazał Ojciec Święty.

Podkreślił, że Kościół nie świeci własnym światłem, lecz musi patrzeć na Jezusa Chrystusa. Do podziałów w Kościele doszło dlatego, że „Kościół zbytnio zajmował się sobą”. - Kiedy patrzy się na siebie, staje się samemu dla siebie punktem odniesienia - powiedział papież.

«« | « | 1 | » | »»
Przeczytaj komentarze | 6 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Julka 02.12.2014 22:18
Niezalogowany użytkownik Pan Jezus pragnie jedności swojego Kościola.
Ale Ty wiesz lepiej jak powinno być. Tobie podoba się podzial.
Plusów: 0 Maria 02.12.2014 22:10
Niezalogowany użytkownik Dokladnie tak - jedność będzie w sercach. PÓKI MY CHRZESCIJANIE SIE DZIELIMY I NIENAWIDZIMY - NNIE JESTESMY PRAWDZIWYMI UCZNIAMI CHRYSTUSA.
Plusów: 0 maria1310 02.12.2014 22:09
Niezalogowany użytkownik Dokladnie tak - jedność będzie w sercach. PÓKI MY CHRZESCIJANIE SIE DZIELIMY I NIENAWIDZIMY - NNIE JESTESMY PRAWDZIWYMI UCZNIAMI CHRYSTUSA.
Plusów: 1 west 02.12.2014 10:06
Niezalogowany użytkownik Odwiedzając ostatnio świątynie katolickie jak i prawosławne na Łemkowszczyźnie, Bieszczadach i wschodnich stronach naszej ojczyzny zaglądałem do wyłożonych czasem przy wejściu ksiąg pamiątkowych. Jednym z najczęściej pojawiających się w nich wpisu jest zdanie:
Pan nasz Jezus Chrystus założył jeden Kościół. To myśmy się/go (dwie wersje wpisów)podzieliliśmy.
To mocne słowa, oddające to co oddaje serce każdego chrześcijanina. Warto by teolodzy pochylili się nad tym pragnieniem serc pragnących bić jednym rytmem, chłonąc jednocześnie tchnienie Ducha Świętego dwoma płucami.

wszystkie komentarze >