KEP apeluje o całkowity zakaz reklamy alkoholu

dodane 20.11.2014 14:48

KAI |

O całkowity zakaz reklamy jakiegokolwiek alkoholu zaapelował do prezydenta, premier, marszałków Sejmu i Senatu oraz wszystkich parlamentarzystów bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości. Jak tłumaczy, promocja alkoholu, w tym piwa, wpływa na jego większe spożycie, zwłaszcza wśród osób młodych.

KEP apeluje o całkowity zakaz reklamy alkoholu   Jakub Szymczuk /Foto Gość Ponad 1,5 mln dzieci w Polsce żyje w rodzinach z problemem alkoholowym

Bp Bronakowski przypomina, że już obecnie w Polsce nadużywanie alkoholu jest wręcz społeczną plagą. W Polsce żyje prawie milion osób uzależnionych, od 2,5 do 4 mln pije ryzykownie i szkodliwie. Rodzi to ogromne problemy społeczne: już ponad 1,5 mln dzieci żyje w rodzinach z problemem alkoholowym, a 2 mln osób doświadcza przemocy na tle alkoholowym. Polak średnio spożywa ponad 9,5 litra czystego alkoholu, a dodatkowo ok. 3 litry alkoholu nierejestrowanego. Jeden punkt sprzedaży przypada dzisiaj na mniej niż 300 mieszkańców. Badania pokazują, że w ciągu ostatnich 30 dni przynajmniej raz upił się co piąty uczeń trzeciej klasy gimnazjum i co trzeci z drugiej klasy liceum.

Zdaniem przewodniczącego Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości, w parlamencie ponownie próbuje się złagodzić prawo dotyczące reklamy alkoholu. "Są to działania wyjątkowo niebezpieczne i szkodliwe. Badania prowadzone przez ekspertów pokazują wyraźnie, że reklama i promocja alkoholu wpływa na jego większe spożycie, zwłaszcza wśród osób młodych" - podkreśla bp Bronakowski.

Według autora apelu, taka sytuacja nie może dziwić, skoro alkohol przez wiele osób traktowany jest jako element codziennego życia. "W ostatnich badaniach opinii publicznej ponad 70% respondentów wskazało, że najczęściej pije alkohol bez żadnej okazji. A przecież alkohol jest substancją niebezpieczną, zdradziecką, która uzależnia i może doprowadzić do chorób, do przegrania życia, a ostatecznie również do śmierci" - przypomniał bp Bronakowski.

"Po dwudziestu pięciu latach przemian demokratycznych, możemy z bólem powiedzieć, że Polska w tym czasie stała się bardziej browarna, niż solidarna. Dobrze oddają to słowa jednego z ważnych przedstawicieli handlowych, który stwierdził, że prawdziwym sukcesem przemian demokratycznych jest wzrost spożycia piwa z 20 do 100 litrów na jednego mieszkańca" - ubolewa przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości.

Biskup podaje także inne niepokojące statystyki: przez alkohol umiera 11 tys. Polaków rocznie, a wartość pośrednich kosztów społecznych związanych z nadużywaniem alkoholu wynosi ok. 40 mld zł. To dwukrotnie więcej niż wynoszą wpływy z akcyzy i VAT do budżetu. "Na samo leczenie uzależnienia i jego powikłań wydajemy ok. pół miliarda złotych rocznie. Gdy zatem osoby odpowiedzialne za państwo mówią o ratowaniu polskiej gospodarki, niech postarają się szerzej pomyśleć o tych kosztach, które naprawdę niszczą nasz narodowy budżet" - uważa bp Bronakowski.

W opinii autora apelu, z różnych źródeł płyną informacje o powszechnym lekceważeniu przez władze samorządowe zapisów ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Brakuje skutecznych mechanizmów karania, co tłumaczy bezkarność tych, którzy zamiast dbać o zdrowie publiczne, troszczą się o interesy wąskiej grupy zarabiających na alkoholu.

Zespół KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości od lat apeluje o podjęcie systematycznej troski o trzeźwość Polaków, troski opartej na wnioskach płynących z badań naukowych - przypomina bp Bronakowski. "Eksperci z całego świata wskazują jednoznacznie, że likwidacja reklamy oraz ograniczenie fizycznej i ekonomicznej dostępności alkoholu przynoszą pozytywne efekty w walce z nadużywaniem alkoholu i uzależnieniem od niego" - dodaje biskup.

"Dlatego apelujemy do wszystkich odpowiedzialnych za stanowienie prawa w naszej ojczyźnie: nie rozszerzajcie możliwości reklamy alkoholu. Wręcz przeciwnie: wprowadźcie całkowity zakaz reklamy, w tym piwa. Jest to bowiem istotny warunek ochrony obywateli, zwłaszcza młodzieży i dzieci, przed uzależnieniem od alkoholu" - podsumowuje w apelu bp Tadeusz Bronakowski.

«« | « | 1 | » | »»
Przeczytaj komentarze | 5 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 mmm 21.11.2014 16:50
Niezalogowany użytkownik Ojciec Dyrektor żadnym groszem by nie pogardził :))
Plusów: 0 Agaton 20.11.2014 18:13
Niezalogowany użytkownik Trzeba być bezgranicznie naiwnym by wierzyć że to cokolwiek pomoże.
Tak sobie myślę co by to było gdyby tak nagle wszyscy producenci gorzały zechcieli reklamować swoje produkty w Trwamie...?
Plusów: 2 Piotr_Adamczyk 20.11.2014 17:52
Pijmy z umiarem.
Tak jak uczy Pismo Święte.

Uczmy też nasze dzieci, że upijanie się jest grzechem.

Mam jednak wątpliwości, czy zakaz reklamy alkoholu to właściwa droga.

W krajach zachodniej Europy biskupi uczestniczą w dorocznych "Weinfestach", a liczne winnice należą do diecezji i stanowią źródło sporych dochodów przeznaczanych na działalność charytatywną Kościoła.

Dzięki promocji wina w polskich marketach często zastępuje ono tradycyjną wódkę. Na imprezach takich jak wesela, urodziny itd. coraz rzadziej zobaczyć można zamroczonych gości. Wystarczy zapytać doświadczonych gastronomów, którzy potwierdzą, że w ostatnich 20 latach kultura picia w Polsce zdecydowanie się poprawiła.

Plusów: 0 Krzysiek 20.11.2014 17:26
Niezalogowany użytkownik >>promocja alkoholu, w tym piwa, wpływa na jego większe spożycie<<

Społeczeństwo lub zysk.

Dobro społeczeństwa, któremu się powinno służyć
czy
dobro własne, dzięki społeczeństwu, które płaci akcyzę i miesięczne opłaty sklepikarzy za koncesję.

Służyć czy być obsłużony.

Obsłużony-za wszelką cenę czerpać zysk, zysk i jeszcze raz zysk.

wszystkie komentarze >