Rzecznik michalitów o sprawie ks. G.

dodane 03.11.2014 15:27

KAI |

Ks. Tadeusz Musz, rzecznik prasowy Zgromadzenia św. Michała Archanioła, po raz kolejny wyraził ubolewanie w związku ze sprawą ks. Wojciecha G., oskarżonego o molestowanie seksualne nieletnich. "Mogę tylko wyrazić nasz jak największy ból" - powiedział w rozmowie z KAI.

Rzecznik michalitów o sprawie ks. G.   molestowanie nieletnich

Dzisiejsza "Gazeta Wyborcza" opublikowała artykuł, pokazujący na czym oparto akt oskarżenia w sprawie ks. Wojciecha G. Oskarżonemu postawiono zarzut obcowania płciowego z ośmioma chłopcami z Polski i z Dominikany i molestowania ich.

Jak napisała "GW", poza zeznaniami chłopców, w aktach dowodowych znajdują się też twarde dyski z komputera ks. G., na których znaleziono 91 tys. zdjęć pornograficznych z udziałem dzieci i 400 filmów. Jak dowiedziała się Gazeta, ks. G. już w czasach studiów zachowywał się "dziwnie", w swojej szafie miał m.in. mundur policjanta i kajdanki. W jego pokoju na Dominikanie znaleziono z kolei m.in. stringi w małych rozmiarach i obcisłe spodnie.

Polskie śledztwo w tej sprawie toczy się od roku. "Czekamy aż prokuratura i sąd zajmą się tą sprawą. Wiemy, że ks. G. ma postawionych 6 zarzutów. Ta sprawa dotyczy małoletnich - czy może być coś bardziej przykrego?" - powiedział rzecznik Michalitów. Dodał, że jako zgromadzenie nie mają dostępu do akt sprawy i o zarzutach postawionych G. dowiadują się z doniesień medialnych.

Przed tygodniem Prokuratura Okręgowa w Warszawie wysłała akt oskarżenia do sądu w Wołominie.

"Mogę tylko wyrazić nasz jak największy ból z tych powodów, że to dotyczy osób małoletnich, szczególnie chronionych i dlatego, że zrobił to kapłan, po którym należy spodziewać się czegoś zupełnie innego" - powiedział ks. Musz.

Przypomnijmy, że we wrześniu ub. r., natychmiast po otrzymaniu informacji o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, ks. G. został zawieszony przez przełożonych Zgromadzenia św. Michała Archanioła. Biegli seksuolodzy uznali, że oskarżony ma zaburzenia preferencji seksualnych i powinien być leczony w zamkniętym oddziale.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| PEDOFILIA WŚRÓD DUCHOWNYCH

Przeczytaj komentarze | 32 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 1 eve 05.02.2015 19:32
Niezalogowany użytkownik Nie można zatem dawać pierwszeństwa innym względom, niezależnie od tego, jakiego byłyby one charakteru, jak na przykład pragnienie uniknięcia skandalu, ponieważ nie ma absolutnie żadnego miejsca w posłudze duszpasterskiej dla tych, którzy wykorzystują nieletnich
Plusów: 6 Ajja 05.11.2014 08:21
Niezalogowany użytkownik Częściej molestowania dopuszczają się ojcowie i mężowie, niż księża. Często ci ojcowie i mężowie cieszą się w swoich środowiskach opinią przykładnych, fajnych ludzi... Zniesienie celibatu niczego nie zmieni. Zboczeniec pozostaje zboczeńcem, czy w sutannie, czy bez. Po prostu osoby odpowiedzialne powinny robić wszystko, by kościelne sito nie dopuszczało takich ludzi do kapłaństwa, a jeśli już jakiś się przemknie - to trzeba go od razu pacyfikować a nie przenosić na inną parafię czy "karać" tzw. "kopem w górę".
Plusów: 2 Sebastian 04.11.2014 17:28
Niezalogowany użytkownik Instrukcja to nie dogmat ani nawet długoletnia Tradycja dlatego podlega dyskusji. Uważam, że Kongregacja Edukacji Katolickiej dobrze zrobiła wydając w/w instrukcję. W instrukcji o której mówisz jest wiele ważnych rzeczy, których należy wymagać od mężczyzn zgłaszających się do seminariów np. niemożna promować tzw. kultury gejowskiej. Pamiętaj! Co innego gej a co innego homoseksualista.
Plusów: 1 owieczka_ 04.11.2014 17:17
Myślisz, że Benedykt XVI pomylił się podpisując tę instrukcję?

wszystkie komentarze >