Papież: diabeł to nie mit

dodane 30.10.2014 12:25

KAI |

Życie chrześcijańskie jest walką przeciwko diabłu, światu i namiętnościom ciała - powiedział Franciszek podczas porannej Mszy św. w Domu Świętej Marty. Komentując fragment z Listu św. Pawła Apostoła do Efezjan (Ef 6,10-20), papież podkreślił, że diabeł istnieje, a my „musimy z nim walczyć”, uzbroiwszy się w prawdę.

Papież: diabeł to nie mit   Lidia Mukhamadeeva /Foto Gość Papież Franciszek

Franciszek skoncentrował swoją homilię na słowach św. Pawła, który zwracając się do Efezjan, mówił o życiu chrześcijańskim, posługując się językiem militarnym. Trzeba bowiem bronić życia w Bogu, trzeba wojować, aby się ono rozwijało. Potrzebne są więc moc i odwaga, aby się przeciwstawiać pokusom i aby głosić Ewangelię, trzeba walczyć, by rozwijać życie duchowe. Nie jest to byle jaki konflikt, ale nieustanna walka.

Ojciec święty wskazał, że istnieje trzech wrogów życia chrześcijańskiego: diabeł, świat i ciało, czyli nasze namiętności, będące raną grzechu pierworodnego. Zauważył, że oczywiście zbawienie, które daje Jezus, jest nam darmo dane, ale jesteśmy wezwani, aby go bronić. W tym celu trzeba, jak mówi św. Paweł, nałożyć zbroję Bożą. Bowiem broni nas to, co pochodzi od Boga, abyśmy oparli się zasadzkom diabła. „Nie można myśleć o życiu duchowym, chrześcijańskim bez opierania się pokusom, bez walki z diabłem, bez nakładania tej Bożej zbroi, dającej nam moc i broniącej nas” - podkreślił papież.

Nawiązując do słów św. Pawła, ojciec święty zaznaczył, że nasza walka nie jest przeciwstawianiem się czemuś niepozornemu, lecz jest toczona „przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom”, z diabłem i tymi, którzy do niego należą.

Jednocześnie zauważył, że często dziś mówi się, że diabeł jest mitem, jedynie jakąś ideą zła. „Ależ diabeł istnieje i musimy z nim walczyć. Mówi o tym św. Paweł, a nie ja! Mówi o tym słowo Boże. Ale my nie jesteśmy nazbyt o tym przekonani” - stwierdził Franciszek.

Papież wskazał, że do tej Bożej zbroi należy to, na co wskazuje Apostoł: „Stańcie więc [do walki], przepasawszy biodra wasze prawdą”. Tak więc Bożą zbroją jest prawda. Zauważył, że diabeł jest kłamcą, ojcem kłamców, ojcem kłamstwa. Przypomniał słowa św. Paweł, że trzeba przepasać biodra prawdą i oblec pancerz, którym jest sprawiedliwość. Tak więc nie można być chrześcijaninem, jeśli nieustannie nie dążymy do bycia sprawiedliwymi.

Ojciec święty dodał, że w tym kontekście trzeba sobie postawić pytanie, czy naprawdę wierzymy w Boga, czy tylko częściowo, czy jestem na pół wierzącym i na pół zanurzonym w świecie. Podkreślił, że bez wiary nie można obronić Jezusowego zbawienia. Wskazał, że potrzebujemy tarczy wiary, bo diabeł nie atakuje nas kwiatami, ale „płonącymi strzałami”, żeby nas zabić. Franciszek wezwał zatem, by wziąć „hełm zbawienia i miecz Ducha, to jest słowo Boże”. Zachęcił też do nieustannej modlitwy, do czuwania „z modlitwą i błaganiami”.

„Życie chrześcijańskie jest walką, przepiękną walką, bo kiedy Bóg wygrywa na każdym etapie naszego życia, to obdarza nas radością, wielkim szczęściem, tą radością, że Pan w nas zwyciężył, z darmowością swojego zbawienia. To prawda, że wszyscy jesteśmy trochę leniwi, nie podejmujemy walki, pozwalamy się owładnąć namiętnościami, zniewolić pewnymi pokusami. Dzieje się tak, bo wszyscy jesteśmy grzesznikami. Ale nie zniechęcajcie się. Bądźmy mężni i mocni, bo Pan jest z nami” - zakończył swoją homilię Franciszek.

«« | « | 1 | » | »»
Przeczytaj komentarze | 4 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 3 Zibi89 30.10.2014 21:55
Niezalogowany użytkownik Poza tym TV powinna pokazywać:

1. ludzi, którzy coś robią nie tylko mówią,
2. tych, którzy odpowiadają za stan faktyczny,
3. naciskać na nich, żeby przywrócili stan, w którym prawo będzie odpowiadało faktom
4. dialog z poszkodowanymi przez egzekucję bezprawia powinien się odbywać po.

Czyli: dekomunizacja!
Plusów: 2 Zibi89 30.10.2014 21:03
Niezalogowany użytkownik W przeciwieństwie do Ciebie wolałbym wiedzieć co mnie czeka gdy władza trafi w prawowite ręce.

Dekomunizacja i DON. Sprawiedliwości niestety nie da się uniknąć. Właśnie nadszedł czas. To dla Was jedyny ratunek na powrót do żywych. Dlatego głoszę hasło: Wymarsz do Wolnej Polski!

Władza wróci w prawowite ręce niezależnie od Waszej postawy. Taka jest wola Boga. Tak jak obiecał tak też Swą obietnicę wypełni.

Masz pozdrowienia od św. Faustyny.
Plusów: 0 Agaton 30.10.2014 17:39
Niezalogowany użytkownik W odpowiedzi na ostatnie zdanie - dziękuję,nie trzeba!!!
Plusów: 1 Zibi89 30.10.2014 15:48
Niezalogowany użytkownik Mitem nie jest też to, że człowiek posiada dwie natury: cielesna i duchową. W obydwu, w przeciwieństwie do Chrystusa, do którego powinniśmy się upodabniać, nie jest idealny. W tej drugiej uczestniczy w Boskiej naturze Mistrza z Nazaretu.

Przyczyny wszech zdarzeń możemy obserwować na płaszczyźnie duchowej. To co widzimy w rzeczywistości jest tylko skutkiem ostatecznym naszego życia duchowego.

Dlatego też potrzebne są służby działające z woli Bożej, z woli lub na rozkaz przełożonego.
Dlatego pragnę ustanowienia wyłącznie służb wojskowych w miejsce jakichkolwiek służb porządkowych. Sądy cywilne powinny stać się sądami kanonicznymi - resocjalizującymi, nie skazującymi, gdyż czyn skazanego jest często jedynie skutkiem postępowania większego. Sąd nie będzie opierał się na dowodach materialnych, lecz sferze sumienia.

Odpowiedzialność polityczna przed sądami wojskowymi administracji państwowej i samorządowej, lobbystów i przestępczości zorganizowanej, agentów obcych wywiadów jest natychmiastowa (w przypadku polityków zawieszenie do czasu orzeczenia o odpowiedzialności karnej; w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa Państwa Polskiego z karą śmierci włącznie). Wg zasady "komu więcej dano, od tego więcej wymagać się będzie". Sądy wojskowe powinny orzekać na podstawie intencji i czynów.

W miarę możliwości będę uzupełniał.

wszystkie komentarze >