Któż jak Bóg?


Któż jak Bóg?


ks. Zbigniew Niemirski


GN 44/2014 |

Choć w kwestii datowania pisma propozycji jest kilka, najbardziej prawdopodobna jest ta, która utrzymuje, że autorowi Księgi Daniela przyszło żyć w okresie prześladowania narodu wybranego przez Antiocha IV Epifanesa w II w. przed Chr.


To było pierwsze i zarazem bardzo brutalne prześladowanie w świecie Starego Testamentu, zgotowane jedynie z powodu wiary. Nic dziwnego, że zostało ocenione jako istny koniec świata, jako „okres ucisku, jakiego nie było, odkąd narody powstały, aż do chwili obecnej”. To prześladowanie przyniosło prawdziwą eksplozję apokaliptyki, która była nurtem myślowym idącym w poprzek temu, co niósł prosty obraz codzienności. Jesteśmy prześladowani, ale to nie nasi wrogowie, choć tak może się wydawać, ale Bóg w ostatecznym rozrachunku zwycięży – głosiło fundamentalne przesłanie tego nurtu. Ono było objawieniem ukrytej, jak się zdawało, prawdy. To w istocie znaczy słowo „apokalipsa”.



Tamto prześladowanie przyniosło także mocny impuls w refleksji o życiu po śmierci. Do tamtego czasu dominowało przekonanie, że zmarli idą do Szeolu, krainy, gdzie egzystują razem sprawiedliwi i niesprawiedliwi. Nikt nie ogląda Boga. Szczęście to pojęcie czysto doczesne. Ale czy może to być i czy może tak być, skoro w okresie prześladowania wierni Bogu właśnie dla Niego oddają życie i nie osiągają doczesnego szczęścia? I tu pojawia się zupełnie nowa odpowiedź: „Wielu zaś, co posnęli w prochu ziemi, zbudzi się: jedni do wiecznego życia, drudzy ku hańbie, ku wiecznej odrazie”.



I nad tym wszystkim pojawia się świat aniołów, którzy przychodzą z pomocą wiernym Bogu. Do tej pory w biblijnej refleksji byli bezimienni. W Księdze Daniela po raz pierwszy jawią się jako duchy pełne mocy, których imiona zdradzają ich role i mówią coś o stworzonym świecie, widzialnym i niewidzialnym. Pierwszy to Gabriel, który pojawia się nieco wcześniej niż w czytanym dziś fragmencie księgi. Jego imię można etymologicznie rozumieć jako „Boży wojownik” lub „moją siłą jest Bóg”. Drugi to Michał, a jego imię przekazuje fundamentalną prawdę: „Któż jak Bóg!”. Gabriel pojawi się potem w scenie zwiastowania, a Michał powróci w nowotestamentalnej księdze Apokalipsy, by być tym, który poprowadzi finalną walkę z siłami Bestii.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |