Papież oburzony decyzją władz Buenos Aires

dodane 27.08.2014 20:00

RADIO WATYKAŃSKIE |

Papież rozpłakał się na wiadomość o likwidacji slumsów Villa Lugano w Buenos Aires. Napisał o tym osobiście w prywatnym e-mailu do Gustavo Very - założyciela organizacji charytatywnej La Alamenda, która wspierała mieszkańców tej dzielnicy nędzy. Mieszkało w niej 700 rodzin, w tym wiele dzieci. W ubiegłym tygodniu władze argentyńskiej stolicy zdecydowały się na likwidację slumsów pod pretekstem walki z przestępczością.

Papież oburzony decyzją władz Buenos Aires   Roman Koszowski /Foto Gość Papież Franciszek

Franciszek przytoczył ostatnie zdanie z listu Gustava Very: „Wydawało się, że to Strefa Gazy”. „To zdanie – napisał papież – oddaje moje odczucia. Rozpłakałem się. Nie rozumiem, dlaczego. Moimi łzami chcę okazać czułość tym ludziom, tym matkom z dziećmi”.

W dalszej części swego listu Ojciec Święty nawiązuje do swych słów o okrucieństwie, które wypowiedział podczas niedawnej konferencji prasowej w samolocie. „Wydaje się, że okrucieństwo zagnieździło się w naszych sercach. Okrucieństwo, które przybiera różną postać: «co mnie to obchodzi», «niech się zabiorą do pracy», «ci ludzie nie integrują się ze społeczeństwem». Te słowa nie są żadnym usprawiedliwieniem, świadczą natomiast o wielkim okrucieństwie” – stwierdził papież, zapewniając o swej bliskości i bólu. „Modlę się i proszę, aby nie byli pozostawieni sami sobie” – dodał na zakończenie Franciszek.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| BUENOS AIRES, PAPIEŻ FRANCISZEK, UBODZY

Przeczytaj komentarze | 2 | Dodaj swój komentarz »


Ostatnie komentarze:

Plusów: 0 Paweł 29.08.2014 21:24
Niezalogowany użytkownik Jak to możliwe, że tak często treść listów Papieża jest podawana publicznie? Gdzie prawo prywatności korespondencji?
Plusów: 0 MichałObrębski 29.08.2014 14:38
Niezalogowany użytkownik

Papież niestety znowu nie ma racji.

Latynosi to śmierdzące lenie, tak jak Śródziemnomorzanie.

Człowiek półcnocy próbuje zajęć najróżniejszych i nie znosi bezczynności. Południowiec natomiast myśli, co by tu zrobić, aby nic nie robić. Licznie fiesty i siesty są tego dostatecznym dowodem.

Przestępczość w tych slumsach niemal na pewno nie była pretekstem. Prostytucja, kradzieże, bandytyzm i korupcja są bowiem formami właśnie lenistwa: są to łatwe pieniądze.

Nie jest fajne eksmitować ludzi na zbitą twarz. Ale w Buenos Aires jest ciepło, nadchodzi tam poza tym wiosna.

Nawet Chrystus powiedział, że długi należy płacić (Mt18:25,34) a święty Paweł dodał w czytaniu w ubiegłegłą środę, że ci, co nie chcą pracować, mają nie jeść (Drugi list do Tesaloniczan 3:10). 

Papież powinien powiedzieć rodakom, by wreszcie wzięli się do roboty.

Michał Obrębski

 

wszystkie komentarze >